Stanowisko wobec poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz ustawy o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treś

Stanowisko wobec poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz ustawy o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (druk nr 2625), przedłożone przez ministra sprawiedliwości.


Rząd uważa, że poselskie propozycje zmian do ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej realizują słuszne cele. Dlatego projekt nowelizacji powinien być przedmiotem prac parlamentarnych, w trakcie których powinno się jedynie rozważyć potrzebę wprowadzenia do niego pewnych korekt.  
Zdaniem posłów, nowelizacja ustawy o IPN ma służyć przede wszystkim jego odpolitycznieniu, co wymaga zmiany trybu powoływania i odwoływania prezesa IPN. Ma go powoływać i odwoływać Sejm, za zgodą Senatu, na wniosek Rady Instytutu, która zgłasza kandydata spoza swego grona. Oznacza to, że do przeprowadzenia tych operacji potrzebna będzie zwykła większość głosów. Obecnie prezes IPN jest powoływany i odwoływany przez Sejm większością 3/5 głosów, za zgodą Senatu, na wniosek Kolegium Instytutu, które zgłasza kandydata spoza swego grona. Posłowie zaproponowali też wprowadzenie w miejsce Kolegium IPN – Rady IPN. Ich zdaniem, tryb wyłaniania Kolegium Instytutu nie gwarantuje, że w jego składzie znajdą się osoby merytorycznie przygotowane do pracy w tej instytucji. Obecnie jej członkiem może być obywatel polski, który wyróżnia się walorami moralnymi i wiedzą przydatną w pracach IPN. Posłowie chcą, aby członkiem nowego organu – Rady IPN – mógł zostać obywatel polski, który ma m.in. tytuł naukowy lub stopień naukowy w dziedzinie nauk humanistycznych lub prawnych oraz wyróżnia się wiedzą, która będzie przydatna w pracach IPN.

Te rozwiązania rząd uznaje za słuszne, ponieważ służą nadrzędnemu celowi, jakim jest odpolitycznienie IPN. Jednocześnie zaleca rozważenie w trakcie dalszych prac parlamentarnych nad projektem, czy nie należałoby w nim uwzględnić nowego organu – Krajowej Rady Prokuratury, jako podmiotu, który powinien uczestniczyć w procedurze wyboru członków Rady IPN.

Posłowie zaproponowali także przepisy zapewniające pełne otwarcie archiwów IPN i przyspieszenie procedury udostępniania jego zbiorów. Każda osoba fizyczna będzie mogła zwrócić się do IPN o wgląd do oryginałów dokumentów jej dotyczących, a nie tylko do ich kopii. W pewnych sytuacjach Instytut będzie jednak udostępniał tylko kopie. Ma to dotyczyć oryginałów, których stan uniemożliwia ich udostępnienie i sytuacji, gdy o wgląd do tych samych materiałów ubiega się jednocześnie wiele osób. W opinii rządu, w projekcie nowelizacji należałoby też umieścić przepis, zgodnie z którym IPN mógłby udostępnić kopie dokumentów także wtedy, gdy nie będzie miał ich oryginałów.

Zdaniem posłów, wnioski w sprawach o udostępnienie zbiorów mają być składane osobiście w siedzibie IPN, jego oddziałach i delegaturach lub za pośrednictwem poczty, pod warunkiem poświadczenia podpisu wnioskodawcy przez notariusza. Według rządu, doprecyzowania wymaga kwestia, czy notarialne poświadczenie podpisu ma dotyczyć jedynie wniosków wysyłanych pocztą czy też i tych składanych osobiście.

Projektodawcy zaproponowali uchylenie przepisu umożliwiającego osobie, która uzyskała wgląd do kopii dokumentów, zrobienie zastrzeżenia, że tzw. dane wrażliwe na jej temat (np. pochodzenie rasowe, przekonania religijne) nie zostaną udostępnione osobom trzecim. W ten sposób posłowie chcą przenieść odpowiedzialność za ujawnienie tzw. danych wrażliwych z IPN na osobę, która je pozyskuje i wykorzystuje. Zdaniem rządu, ta regulacja chociaż uzasadniona, powinna być jednak dogłębnie przeanalizowana w kontekście standardów dotyczących ochrony dóbr osobistych oraz ochrony danych osobowych, zwłaszcza tzw. danych wrażliwych.  


Zobacz także