Projekt ustawy o zmianie ustawy Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw, przedłożony przez ministra sprawiedliwości.


Projekt zakłada uproszczenie postępowania karnego. Dzięki zaproponowanym rozwiązaniom sądy będą działać sprawniej, szybciej i  bardziej efektywnie.

Bez mówienia do pustej sali 

  • Sędziowie nie będą ogłaszać (czasem wielogodzinnych) wyroków i postanowień na posiedzeniu, na które nikt się nie stawił. Dziś trzeba to robić, nawet jeśli poza sędzią nie ma nikogo na sali.
  • Jeżeli na ogłoszeniu wyroku lub postanowienia na posiedzeniu nikt się nie stawi, można będzie uznać je za ogłoszone. 

Przejrzyste uzasadnienie na formularzu 

  • Uzasadnienia wyroków będę sporządzane na specjalnym formularzu, według ściśle określonych zasad. Dzięki temu staną się zrozumiałe i przejrzyste. 

Koniec z odczytywaniem tomów akt 

  • Sędziowie nie będą musieli wymieniać na rozprawach wszystkich protokołów i dokumentów będących dowodami. Dziś mają taki obowiązek, co w przypadku skomplikowanych spraw (czasem są to setki tomów akt), znacząco wydłuża postępowanie sądowe (o tygodnie lub nawet miesiące).
  • Nowy przepis zakłada, że z chwilą zamknięcia przewodu sądowego wszystkie protokoły i dokumenty będące dowodami uznaje się za ujawnione bez odczytywania.

Zwolnienie lekarskie nie zablokuje procesu 

  • Dużym problemem powodującym wydłużanie się postępowań w sądach są zwolnienia lekarskie oskarżonych. Sąd wyznacza termin rozprawy, na który przyjeżdżają liczni świadkowie czy biegli, nieraz z odległych miejscowości, a nawet z zagranicy. Na rozprawie obrońca nieoczekiwanie składa zwolnienie lekarskie oskarżonego. Uniemożliwia to prowadzenie rozprawy i zmusza świadków do ponownego przyjazdu. Sąd musi wyznaczyć kolejną czasochłonną rozprawę, a budżet państwa wydaje pieniądze na zwrot kosztów dojazdu, noclegów i utraconego zarobku świadków czy biegłych. Jest to częsta metoda obstrukcji sądowej, na której korzystają przestępcy i ich nieetyczni przedstawiciele procesowi.
  • Po zmianach takie działanie zostanie ukrócone. Bez względu na przyczynę nieobecności stron będzie można przesłuchać świadków i przeprowadzić inne dowody zaplanowane na dany termin rozprawy. 

Ścisłe przestrzeganie terminów 

  • Wniosek dowodowy (np. dokument, powołanie świadka) złożony po terminie wyznaczonym przez sąd zostanie – co do zasady – oddalony. Wyjątkiem ma być jedynie sytuacja, gdy dowód będzie przesądzał o odpowiedzialności karnej sprawcy. Dziś spóźnione złożenie wniosku dowodowego nie rodzi żadnych konsekwencji. Zgłaszanie po terminie wniosków dowodowych jest częstym wybiegiem prawniczym, służącym przewlekaniu procesów.

Rezygnacja z niepotrzebnych przesłuchań 

  • Poważnym obciążeniem dla policji i prokuratury w dochodzeniach i śledztwach jest konieczność przesłuchania wszystkich pokrzywdzonych w sprawach dotyczących bardzo dużej liczby osób.
  • Chodzi np. o sprawy oszustw internetowych, piramid finansowych, czy wprowadzenia do sprzedaży serii wadliwych towarów. W takich przypadkach setny czy tysięczny pokrzywdzony z reguły nie wprowadza do postępowania żadnych nowych faktów, a jedynie powtarza już te znane.
  • Rezygnacja z obowiązku przesłuchiwania wszystkich pokrzywdzonych przyczyni się do usprawnienia i przyspieszenia postępowań przygotowawczych, a także zapobiegnie zbędnemu przesłuchiwaniu pokrzywdzonych. 

Odczytanie zeznań zamiast przesłuchania 

  • Aby nie przewlekać rozpraw sąd będzie mógł zaniechać bezpośredniego przesłuchania świadków, o których wiadomo, że nie wniosą do sprawy nic istotnego. Chodzi np. o sytuacje, gdy świadek może co najwyżej potwierdzić okoliczności, które nie budzą wątpliwości i zostały już ustalone. Wtedyw zupełności wystarczy odczytanie na rozprawie zeznań takiego świadka złożonych w postępowaniu przygotowawczym.

Równowaga sądów dwóch instancji 

  • Często dochodzi do zatorów w sądach drugiej instancji, które przy obecnych przepisach niejednokrotnie muszą prowadzić sprawy niemal od początku. Dlatego konieczna jest przebudowa postępowania odwoławczego.
  • Zmiany przewidują ograniczenie – w powoływaniu na etapie apelacji – nowych świadków, czy dowodów w postaci dokumentów. Będzie to dopuszczalne tylko wtedy, gdy strona wnosząca apelację nie mogła wnieść o przeprowadzenie dowodu przed sądem pierwszej instancji (np. świadek był za granicą) lub fakt, którego chce dowieść, nie mógł być przedmiotem pierwotnego postępowania.

Równomierny rozkład pracy 

  • Sąd odwoławczy (apelacyjny lub okręgowy) będzie mógł skazać oskarżonego, którego winę sąd pierwszej instancji uznał, ale warunkowo umorzył postępowanie.
  • Sąd apelacyjny będzie mógł samodzielnie zaostrzyć karę poprzez wymierzenie dożywotniego pozbawienia wolności. Obecnie najwyższa kara, jaką może wymierzyć to 25 lat więzienia, a jeżeli uzna za zasadne orzeczenie kary dożywocia, może jedynie skierować sprawę do ponownego rozpatrzenia przez sąd pierwszej instancji.
  • Zmiany zapewnią równomierne rozłożenie pracy między sądami pierwszej i drugiej instancji.

Pismo z sądu do skrytki pocztowej

  • Każdy będzie mógł wskazać skrytkę pocztową do skutecznego doręczania pism organów procesowych (sądu, prokuratora, policji). Będzie to ułatwienie zarówno dla powiadamianych osób (np. stron postępowania, poszkodowanych, świadków), jak i dla samego organu. Obecnie wszystkie doręczenia muszą być do rąk własnych odbiorcy, przekazane domownikowi lub pozostawione do odbioru w urzędzie pocztowym.

Ułatwienie dla niepełnosprawnych

  • Osoby niepełnosprawne i obłożnie chore nie będą już miały problemu z odbiorem pism sądowych i w postępowaniu przygotowawczym. Nowe przepisy umożliwią im upoważnienie dowolnie wybranej osoby do odbioru korespondencji procesowej na poczcie. Rozwiązanie takie likwiduje bariery w dostępie do wymiaru sprawiedliwości i usprawni postępowania.

Sąd od sądzenia, a nie od śledztwa 

  • Do sądów nie będą już trafiać sprawy niewyjaśnione pod wieloma względami na etapie śledztwa, kierowane przez oskarżycieli posiłkowych. Dziś tak się dzieje, a przyczyną nie jest opieszałość prokuratorów, lecz złe procedury.
  • Według obecnych przepisów, gdy prokuratura dwukrotnie odmówi wszczęcia postępowania przygotowawczego albo dwukrotnie je umorzy (bo nie dopatrzy się przestępstwa), pokrzywdzony nabywa uprawnienia oskarżyciela posiłkowego i może wystąpić z aktem oskarżenia. Wtedy sąd musi sam – bez udziału śledczych – wyjaśniać, czy rzeczywiście popełniono przestępstwo.
  • Proponowana zmiana ogranicza takie sytuacje. Chodzi o to, aby sędziowie zajmowali się co do zasady orzekaniem o winie i karze, a nie wchodzili w procesową rolę śledczych. Dlatego od powtórnej odmowy wszczęcia albo powtórnego umorzenia postępowania przygotowawczego pokrzywdzonemu będzie przysługiwać zażalenie do prokuratora nadrzędnego. Dopiero, gdy ten utrzyma w mocy postanowienie, poszkodowany będzie mógł sam zamienić się w oskarżyciela, a sprawa trafi do sądu. 

Nowe rozwiązania mają wejść w życie po 30 dniach od daty ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

 


Zobacz także