Rzecznik Rządu: Premier zdecydował o skierowaniu dodatkowych środków na działania przeciwpożarowe w Biebrzańskim Parku Narodowym

W związku z pożarem w Biebrzańskim Parku Narodowym szef rządu podjął decyzję o przekazaniu łącznie ponad 6 mln zł na ratowanie tego unikatowego miejsca. „Są to środki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska oraz z rezerwy premiera” – poinformował rzecznik rządu Piotr Müller. Dodał, że dodatkowe środki finansowe skierowały też Lasy Państwowe, które pomagają w tej akcji.


Minister Krzysztof Kubów, premier Mateusz Morawiecki i rzecznik rządu Piotr Muller przed monitorem.

Mateusz Morawiecki zwołał odprawę służb, na której zapoznał się z aktualną sytuacją. Uczestniczyli w  niej ministrowie: środowiska, obrony narodowej, MSWiA oraz klimatu. „W tej chwili wydaje się, że sytuacja jest opanowana” – mówił rzecznik rządu po spotkaniu.

Od samego początku służby zajmujące się ratowaniem działają z najwyższym priorytetem w tym obszarze. Aktualnie w Biebrzańskim Parku Narodowym z ogniem walczy 36 zastępów straży pożarnej tj. 120 funkcjonariuszy PSP i druhów OSP. Na miejscu działają też Wojska Obrony Terytorialnej, które wspierają strażaków w walce z pożarem. Akcja gaśnicza na miejscu jest koordynowana z mobilnego sztabu. Jest to specjalistyczny wóz dowodzenia i łączności z Komendy Wojewódzkiej PSP w Poznaniu, wyposażony w najnowocześniejsze systemy obserwacyjne i drony. W gaszeniu pożaru pomagają też cztery samoloty typu dromader, zapewnione przez Lasy Państwowe.

Do akcji gaśniczej wysłano też dodatkowe zastępy straży pożarnej oraz policyjne śmigłowce – Black Hawk i Bell. Akcję będzie wspierało 166 funkcjonariuszy z Centralnego Odwodu Operacyjnego Komendanta Głównego PSP oraz Kompanii Gaśniczej Warmia i Mazury.

„Wszystko wskazuje na to, że przyczyną tego pożaru było wypalanie łąk w pobliżu parku narodowego, dlatego też podkreślamy i apelujemy, aby zachować ostrożność w najbliższych dniach jeśli chodzi o lasy”– powiedział rzecznik rządu. Jak dodał, „w tej chwili mamy sytuację suszy, braku opadów, w związku z tym takie sytuacje jak w parku narodowym mogą mieć również miejsce w zwykłych lasach”.

Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym wybuchł w niedzielę, 19 kwietnia br. i do tej pory objął około 6 tys. hektarów lasu, bagiennych łąk, torfowisk i trzcinowisk. To niezwykle trudny teren do prowadzenia akcji gaśniczej, ze względu na torfowiska, w których ogień może tlić się wiele tygodni. Strażakom przez kolejne dni udawało się przygaszać pożar. Niestety warunki pogodowe i hydrologiczne – silny wiatr i susza powodowały, że pożar rozniecał się na nowo w kolejnych miejscach w parku. Pożary w biebrzańskim parku wybuchają co roku, ale tak dużego nie było tam od kilkunastu lat.

Biebrzański Park Narodowy jest największym polskim parkiem narodowym. Zajmuje powierzchnię ok. 59 tys. ha. Chroni cenne przyrodniczo obszary bagienne. Jest ostoją wielu rzadkich gatunków, zwłaszcza ptaków wodno-błotnych i łosia.


Zobacz także