Premier w Brukseli: W ślad za ambicjami muszą iść środki

W Brukseli rozpoczął się drugi dzień negocjacji ws. budżetu na lata 2021-2027. Wczoraj wieczorem, Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel przerwał rozmowy plenarne, by przeprowadzić dwustronne rozmowy z unijnymi przywódcami na temat nowych propozycji.


Premier podczas rozmowy w europejskimi politykami. 1 z 8
Fot. Krystian Maj / KPRM

Jeśli chcemy mocniejszej Europy, to potrzebujemy ambitnego budżetu – mówił szef rządu. Przyznał, że rozmowy nie są łatwe, nie tylko ze względu na brak istotnego płatnika netto – Wielkiej Brytanii, ale również ze względu na chęć części państw Unii, chcących zmniejszyć swój wkład i dostęp do środków krajom, które szybko się rozwijają. A nie da się zrobić więcej za mniej pieniędzy – kontynuował Mateusz Morawiecki.

Dążymy do tego, żeby nasi partnerzy z Zachodniej Europy, zrozumieli, że jednolity rynek europejski to korzyść dla wszystkich państw członkowskich. Z drugiej strony premier zaznaczył, że jest również wiele państw Unii, które podzielają stanowisko Polski. Inwestycje w drogi, w kolej, we wspólną politykę rolną, naukę oraz innowacyjność – to sprawy, na których nam bardzo zależy – oświadczył.

Mateusz Morawiecki zapewnił, że dwustronne rozmowy prowadzone z Przewodniczącym Rady Europejskiej były dobre. Charles Michel stara się doprowadzić do kompromisu i bardzo to doceniam – podkreślił.

 


Zobacz także