Premier uczcił pamięć rotmistrza Witolda Pileckiego

Premier Mateusz Morawiecki wraz z Zofią Pilecką złożyli kwiaty pod ścianą straceń w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w 72. rocznicę śmierci rtm. Witolda Pileckiego. Rotmistrz jest uznawany za jednego z najodważniejszych i najwierniejszych żołnierzy Rzeczypospolitej. Jego czyny pokazują siłę patriotyzmu polskiego. Rotmistrz został odznaczony m.in. pośmiertnie Orderem Orła Białego, Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski oraz medalem 10-lecia Odzyskania Niepodległości. W Kancelarii Prezesa Rady Ministrów znajduje się sala jego imienia.


Premier Mateusz Morawiecki i Zofia Pilecka. 1 z 5
Fot. Krystian Maj / KPRM

72 lata temu z wyroku komunistycznych władz został stracony Witold Pilecki, rotmistrz kawalerii Wojska Polskiego, żołnierz Armii Krajowej. Miejsce jego pochówku nadal pozostaje nieznane. Symboliczny grób znajduje się w "Kwaterze na Łączce" na Wojskowych Powązkach.

Rotmistrz Witold Pilecki ps. „Witold”

Rotmistrz Witold Pilecki urodził się 13 maja 1901 r. w Ołońcu w Karelii w północnej Rosji. Walczył w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r. oraz kampanii wrześniowej 1939 r. W tym samym roku rozpoczął działalność konspiracyjną. Był jednym z twórców Tajnej Armii Polskiej (organizacji oficerów zawodowych WP i ziemian o profilu narodowo-katolickim), scalonej później z ZWZ-AK.

Raport Pileckiego z Auschwitz

W 1940 roku dobrowolnie poddał się aresztowaniu i wywózce do Auschwitz, aby zdobyć informacje o obozie. Po ucieczce z KL Auschwitz w 1943 r. napisał raport, w którym m.in. szczegółowo przedstawił warunki tam panujące. Rotmistrz Witold Pilecki jako pierwszy przedstawił mechanizm zagłady Żydów stosowany przez Niemców.

W latach 1943–1944 był oficerem Kedywu KG AK. W czasie Powstania Warszawskiego dowodził oddziałem. Po kapitulacji dostał się do niewoli niemieckiej. Po uwolnieniu zgłosił się do służby w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie.

Nadanie imienia sali w KPRM

W 2018 r. miało miejsce uroczyste nadanie imienia rotmistrza Pileckiego sali w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Jak podkreślił wtedy premier Mateusz Morawiecki „Witold Pilecki umierał kilka razy, bo nie tylko został zamordowany już po wojnie, jako żołnierz walczący o wolną Polskę w nowym stanie zniewolenia, ale również po tym zamordowaniu niedaleko stąd, na ul. Rakowieckiej komuniści skazali go na śmierć przez zapomnienie po raz kolejny”.

***

Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL poświęcone jest żołnierzom podziemia niepodległościowego po II wojnie światowej oraz więźniom politycznym PRL. W 2018 r. muzeum udostępniało dla zwiedzających część wystawy tymczasowej, m.in. celę więzienną rtm. Witolda Pileckiego.


Zobacz także