Premier Tusk: radykalizacja nastrojów nie służy ani Ukrainie, ani Europie

- Najważniejszą sprawą jest zaprzestanie jakiejkolwiek formy przemocy - powiedział premier Donald Tusk po spotkaniu z przewodniczącym Rady Europejskiej Hermanem Van Rompuyem.


Tusk wita się z Van Rompuyem 1 z 5
Maciej Śmiarowski/KPRM

- Dalsza radykalizacja nastrojów i narastający konflikt na Ukrainie nie służy ani Ukrainie, ani Europie, ani Polsce, najważniejszemu europejskiemu sąsiadowi Ukrainy - ocenił premier. Poinformował, że przekazał przewodniczącemu Rady Europejskiej informacje z Ukrainy i przedstawił polski punkt widzenia. Dodał, że wydarzenia na Ukrainie obserwuje wielu polskich urzędników i ekspertów.

- Za przerwanie łańcucha przemocy na Ukrainie odpowiedzialna jest władza - mówił Donald Tusk i dodał: - Mimo dość dramatycznych okoliczności manifestujący w Kijowie i innych miastach zachowują zaskakujący, duży poziom odpowiedzialności. Według naszych relacji i obserwacji, właściwie nie zdarzają się wypadki chuligaństwa, czy nieuzasadnionej agresji ze strony manifestujących.

W ocenie premiera większość strać i konfliktów była sprowokowana przez milicję, Berkut, czy inne służby reprezentujące władze. Donald Tusk zaznaczył, że protestujące środowiska nie kwestionują jedności Ukrainy, a opozycja nie postuluje podziału kraju. - Na Ukrainie konieczny jest powrót do rozmów pomiędzy władzą a opozycją - podkreślił premier.

Za przerwanie łańcucha przemocy na Ukrainie odpowiedzialna jest władza.


Prime Minister Donald Tusk
Otwarte drzwi do UE

Z kolei Herman Van Rompuy powiedział, że Unia Europejska jest stale gotowa, by podpisać i wdrożyć umowę stowarzyszeniową z Ukrainą. - Nikt nie może zapobiec, by Ukraińcy kiedyś zobaczyli realizację swoich marzeń. Nasze drzwi są cały czas otwarte - stwierdził szef Rady Europejskiej.

3 mln zł dla Ukrainy

Premier Tusk poinformował również, że Polska podjęła inicjatywę, aby środki, które Unia Europejska (UE) chciała przeznaczyć na sfinansowanie stowarzyszenia Ukrainy z UE zostały przeznaczone na rozwój ruchów obywatelskich i budowanie standardów demokratycznych na Ukrainie. Jak dodał, Polska także uruchamia swoje środki finansowe w tej sprawie: - Pierwsza kwota wysokości 3 mln zł powinna zostać przekazana jeszcze w tym roku.


Zobacz także