Premier podsumował półrocze pracy rządu

Podsumowując pół roku działania gabinetu, premier Donald Tusk podkreślił, że rząd zamierza przeprowadzać zmiany w sposób stanowczy i spokojny. - Nie zamierzamy podejmować eksperymentów. Chcemy, aby nasz kraj funkcjonował normalnie i sprawnie - zaznaczył. - Mimo częstych wezwań, mimo nacisku wielu środowisk, zapowiadaliśmy, że będziemy działać konsekwentnie, systematycznie, ale bez nieustannego ciągu rewolucyjnych zmian - powiedział premier.


 Szef rządu zapowiedział, że głównym zadaniem gabinetu jest podnoszenie poziomu życia obywateli. - Chcemy, aby Polacy mogli się w sposób uczciwy i systematyczny bogacić - oświadczył. Premier zaznaczył, że rząd nie zamierza jednocześnie rozdawać pieniędzy, w sytuacji gdy odpowiedzialność wymagać będzie oszczędności.

Zdaniem Donalda Tuska Polsce potrzebny jest dialog w celu rozwiązywania konfliktów społecznych. - Konflikt i napięcie nie jest celem naszej polityki. Celem rządu jest łagodzenie i eliminowanie konfliktów. Wobec tego będziemy rozmawiać zwłaszcza ze związkami zawodowymi - oświadczył. - Jednocześnie nie będziemy kapitulować przed silnymi lobby, jeśli wymagać tego będzie sytuacja - powiedział Donald Tusk. Jak dodał, bardzo ważnym miejscem dialogu społecznego jest Komisja Trójstronna.

Szef rządu podkreślił, że jednym z sukcesów gabinetu jest utrzymanie stabilności finansowej państwa. - Chcemy obniżać deficyt budżetowy, ale nie kosztem najsłabiej zarabiających - zaznaczył. Jak podkreślił, rząd cały czas szuka możliwych oszczędności, m.in. w administracji. - Gdy dziedziczyliśmy budżet, podjęliśmy dwie decyzje wymagające wygospodarowania 4 mld zł - 2,5 mld zł na podwyżki dla nauczycieli i 1,5 mld na obniżenie deficytu budżetowego - przypomniał premier. Za sukces uznał także decyzję Komisji Europejskiej o zdjęciu z Polski procedury nadmiernego deficytu. - Oznacza to, że Unia Europejska uznała, iż Polska weszła na drogę przystosowania gospodarki do wejścia do strefy euro - zaznaczył premier. Odnosząc się do planów oszczędności, Donald Tusk wymienił racjonalizację zatrudnienia w urzędach wojewódzkich, likwidację zbędnych placówek dyplomatycznych, czy też sprzedaż, bądź komunalizację rządowych ośrodków wypoczynkowych.

Omawiając projekty ustaw przyjętych przez rząd, premier podkreślił szczególną rolę ustaw ułatwiających pracodawcom prowadzenia działalności gospodarczej i przyjmowanie pracowników. - Przyjęliśmy pakiet 8 projektów ustaw ważnych dla przedsiębiorców, m.in. zawierające możliwość czasowego zawieszenia działalności gospodarczej, uzupełniania dokumentacji w późniejszym terminie czy uproszczonej rachunkowości - przypomniał premier. Zdaniem Donalda Tuska, ciekawe propozycje płyną z komisji Przyjazne Państwo. - Nad nimi pracuje już Rządowe Centrum Legislacji oraz odpowiednie resorty - powiedział. Szef rządu podkreślił, że ustawy kierowane do Parlamentu mają na celu zdejmowanie obciążeń z obywateli, a nie utrudnianie im życia. - W ciągu sześciu miesięcy skierowaliśmy do Sejmu 85 projektów ustaw - powiedział premier. - Nie ilość, ale jakość ustaw liczy się dla obywatela - dodał.

Odnosząc się do sytuacji gospodarczej, premier podkreślił, że główną troską rządu jest to, aby wzrost cen nie dogonił wzrostu płac. - Udało się uniknąć radykalnej drożyzny, jeżeli chodzi o żywność, zdrożała ona o 0,8 proc. w ciągu roku - powiedział. Jak dodał, w planach rządu inflacja nie powinna przekroczyć 3 proc. Premier przypomniał jednocześnie, że za wzrost cen w głównej mierze odpowiada żywność i energia. - Na rynkach światowych w ciągu roku ropa podrożała z 70 do 135 dolarów. To powoduje, że energia drożeje w krajach sąsiednich szybciej niż w Polsce - przypomniał Donald Tusk. - Silny kurs naszej waluty jest czymś korzystnym, bo spowodował, że ceny paliw wzrosły nieporównywalnie mniej, niż cena ropy na rynku światowym - dodał.

Premier podkreślił jednocześnie, że w przedsiębiorstwach zatrudnienie wzrosło o 5,8 proc., a bezrobocie spadło do 10,5 proc. - Jeśli mówimy o prognozie na koniec roku, to bezrobocie powinno spaść poniżej 10 proc., a prognozowany wzrost gospodarczy wyniesie ok. 5,5 proc. - powiedział Donald Tusk. Premier przypomniał jednocześnie, że od 2009 r. będą obowiązywać dwie stawki podatkowe - 18 i 32 procent.

Za sukcesy swojego gabinetu wciągu pierwszych sześciu miesięcy, szef rządu uznał ponadto zniesienie rosyjskiego embarga na żywność, poprawę wizerunku Polski na arenie międzynarodowej, wprowadzenie abolicji podatkowej dla Polaków pracujących za granicą, a także prowadzenie prac nad pakietem ustaw decentralizacyjnych, programem budowy boisk w każdej gminie oraz rozdzieleniem funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości.
 


Zobacz także