Premier: Nasze cele na szczycie UE zostały osiągnięte

Od niedzieli w Brukseli trwał szczyt UE, w którego trakcie szefowie państw i rządów ustalali kandydatów na najważniejsze unijne stanowiska, w tym szefa Komisji Europejskiej.


1 z 9
Fot. Krystian Maj / KPRM

Podczas szczytu udało się zawrzeć porozumienie w sprawie podziału stanowisk w strukturach UE –  Ursula von der Leyen została kandydatką na szefową Komisji Europejskiej, premier Belgii Charles Michel kandydatem na przewodniczącego Rady Europejskiej. Ponadto Rada Europejska ma nominować Christine Lagarde na szefową Europejskiego Banku Centralnego, a Josepa Borrella na szefa dyplomacji UE.

Premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że był to kolejny trudny dzień szczytu. Dodał, że „większość państw członkowskich powinna być zgodna, a nowe czasy potrzebują nowych rozwiązań i ludzi”.

Zaznaczył, że kandydatami na najważniejsze stanowiska unijne powinny być osoby, które potrafią budować kompromisy. Bardzo ważne jest, żeby byli to kandydaci, którzy mają otwarte głowy i serca na Europę, która jest na różnym poziomie rozwoju – mówił szef polskiego rządu.

W trakcie trzydniowego szczytu codziennie odbywały się spotkania koordynacyjne Grupy Wyszehradzkiej oraz spotkania bilateralne. Jak podkreślił premier, wszelkie działania miały służyć jednemu celowi, żeby wypracować dobry kompromis i żeby uwzględniana była perspektywa Polski, krajów wyszehradzkich i Europy Centralnej.

Zaznaczyliśmy mocno rolę Grupy Wyszehradzkiej, która mówiła podczas szczytu w Brukseli jednym głosem – podkreślił premier Mateusz Morawiecki. Jak ocenił, widzi dużą szansę na zbudowanie wspólnego mianownika i na spójność naszej polityki razem z potencjalną przewodniczącą Komisji Europejskiej oraz dobrą współpracę.


Zobacz także