Premier na szczycie klimatycznym: Musimy mieć odpowiednią rekompensatę za zmianę systemu energetycznego

Polska ma swoje cele do osiągnięcia, a koszt transformacji musi być sprawiedliwie rozłożony– mówił szef rządu na szczycie COP25 w Madrycie. Jak zaznaczył, niektóre państwa członkowskie będą potrzebowały więcej czasu i odpowiednich inwestycji, aby osiągnąć neutralność klimatyczną.


Premier Hiszpanii wita premiera Morawieckiego. 1 z 11
Fot. Adam Guz / KPRM

Mateusz Morawiecki zaznaczył, że Polska polityka energetyczna i klimatyczna opierają się na zdrowym rozsądku, który zakłada znaczące zmniejszenie zależności od węgla, a jednocześnie bezpieczeństwo i niskie ceny energii. Patrzmy nie tylko na to, kto ile produkuje CO2 w UE, ale ile konsumuje w przeliczeniu na mieszkańca– mówił. Wskazał, że w tym przypadku kraje takie jak Holandia, czy Belgia, które z jednej strony są w awangardzie zmian klimatycznych, z drugiej strony mają konsumpcję na głowę dużo wyższą niż Polska.

Premier podkreślił, że punkt startu Polski jest zależny od węgla i musi on być uwzględniony. Przypomniał także, że jesteśmy jednym z krajów Unii Europejskiej, które przyjęło na siebie zobowiązania z porozumienia paryskiego.

Przed rozpoczęciem szczytu szef rządu uczestniczył w spotkaniu liderów państw UE, którego celem było omówienie podejścia i pozycji poszczególnych państw w odniesieniu do zmian klimatycznych i konferencji COP25. Wziął też udział w ceremonii otwarcia szczytu oraz uczestniczył w sesji plenarnej.

Pod koniec listopada Parlament Europejski w przyjętej rezolucji wezwał państwa UE, by podczas konferencji klimatycznej ONZ w Madrycie Unia zobowiązała się do osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 r.

Delegaci z prawie 200 państw przez niemal dwa tygodnie będą dyskutować na temat dalszych kroków zmierzających do ograniczenia zmian klimatycznych. Na połowę grudnia zaplanowano szczyt UE, na którym jednym z tematów ma być wizja neutralności klimatycznej UE do 2050 r.


Zobacz także