Premier Mateusz Morawiecki o przyszłości Europy podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa

Przebywający z wizytą w Niemczech premier Mateusz Morawiecki wziął udział w Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, podczas której przedstawił swoją wizję przyszłości Europy.


1 z 7
Fot. W. Kompała / KPRM

Bezpieczeństwo

Dla mnie silniejsza Europa oznacza Europę z lepszym sektorem obronnym, z lepszą współpracą w tym obszarze i z większą ochroną granic – powiedział szef polskiego rządu. Podkreślił, że jeśli Europa ma się rozwijać w przyszłości, musi czuć się przede wszystkim bezpiecznie.

Mateusz Morawiecki przypomniał, że 11 lat temu prezydent Rosji Władimir  Putin wygłosił pamiętne przemówienie postrzegane, jako początek nowej ery w stosunkach Rosja-Europa. Jak dodał premier, Władimir Putin rzeczywiście zrobił tak jak zapowiedział, ponieważ rok później zobaczyliśmy atak na Gruzję, a kilka lat później widzieliśmy jak zaatakował Ukrainę. Zdaniem szefa rządu musimy pamiętać w kontekście bezpieczeństwa Europy, że kwestia rosyjska nie już tylko kwestią Europy Środkowo-Wschodniej, ale jest zagadnieniem dla całego Sojuszu Północnoatlantyckiego i Unii Europejskiej.

Zdaniem Prezesa Rady Ministrów ciężko rozmawia się o wspólnej polityce bezpieczeństwa i obrony Unii Europejskiej, jeżeli większość jej państw nie spełnia wymogu przeznaczania 2% PKB na obronność w ramach NATO. Myślę, że musimy w kontekście 29 krajów budujących NATO stworzyć drogę dotarcia do progu 2 punktów procentowych – zaznaczył premier.
Według Mateusza Morawieckiego, jeżeli chcemy być bardziej samowystarczalni to naprawdę musimy pilnować swojego bezpieczeństwa i o wiele bardziej się o nie zatroszczyć.

Niemilitarne zagrożenia

Premier podkreślił, że czasami musimy walczyć np. z Państwem Islamskim, czy też w Syrii, ale musimy też nieść pomoc w tych krajach, po aby dać im nadzieję i perspektywy rozwoju mając na myśli jeszcze Afrykę Północną i Bliski Wschód.

Szef rządu stwierdził, że jeżeli mówimy o bezpieczeństwie to musimy pamiętać o zwalczaniu ubóstwa i biedy, zmian klimatycznych, a także musimy też walczyć z wykluczeniem społecznym.

Mateusz Morawiecki mówił o konieczności podjęcia działaniach, w przypadku wystąpienia nowego otoczenia, jakim jest wojna hybrydowa. Wspólna obrona wymaga wspólnej strategii i wspólnej odpowiedzialności, która musi być wykonalna na poziomie narodowym – powiedział premier. Jak mówił, „musimy mieć prawdziwe strategie i plany, ale też rzeczywiste siły, które są przygotowane do wojny konwencjonalnej, ale też hybrydowej”.

Prezes Rady Ministrów wyjaśniał, że dla Unii Europejskiej ważne powinny być kwestie związane z cyberbezpieczeństwem. Uważamy, że Unia Europejska powinna być strażnikiem cyberbezpieczeństwa, po to, aby chronić firmy europejskie przed atakami zagranicznymi, ale również, aby chronić europejskie społeczeństwo przeciw atakom z zewnątrz – mówił premier. 

Zdaniem Mateusza Morawieckiego chodzi o pewną wspólną, jednolitą odpowiedź na zagrożenia, jakie niesie za sobą dezinformacja. Dlatego też, jak wyjaśniał premier, potrzebujemy również wspólnej strategii w zakresie ochrony granic, w szczególności granic zewnętrznych Unii Europejskiej. Dodał, że musimy znaleźć wspólną odpowiedź w kontekście migracji, ponieważ nie wystarczy tylko i wyłącznie, by kraje implementowały własne strategie. Szef rządu podkreślił, że trzeba mieć na uwadze, iż Rosja zdecydowanie dominuje w obszarze wojny informacyjnej.

Premier na zakończenie stwierdził, że przede wszystkim potrzebujemy silniejszej, bardziej opartej na solidarności, jednolitej polityki między NATO a Unią Europejską, po to, aby skupić się na tych wszystkich wyzwaniach, które są wokół nas, czyli zmianach klimatycznych, wyzwaniach związanych z kryzysem migracyjnym i wojną hybrydową.


Zobacz także