Premier Mateusz Morawiecki: Nowelizacja ustawy o IPN nie ma na celu cenzurowania opowieści o smutnej części naszej wspólnej historii

Nowelizacja ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej nie ma na celu cenzurowania opowieści o smutnej części naszej wspólnej historii –  powiedział w poniedziałek podczas spotkania z izraelskimi dziennikarzami premier Mateusz Morawiecki. Podkreślił, że intencją nowych przepisów ustawy o IPN jest przeciwdziałanie rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji o Holokauście.


Okrągły stół przy którym siedzą przedstawiciele mediów Izraelskich i premier Mateusz Morawiecki. 1 z 4
fot. W. Kompała / KPRM

Odbieram Państwa wizytę jako bardzo jasny sygnał i próbę znalezienia wzajemnego zrozumienia. Moim celem jest przedstawić Państwu główne założenia projektu ustawy o IPN. Chciałbym również nakreślić kontekst, w którym ona powstała – powiedział premier podczas spotkania z przedstawicielami izraelskich mediów, którym podziękował za przybycie do Polski.

Premier zauważył, że polski kontekst różni się od tego, który panuje w Izraelu, ale nie powinien on tak naprawdę występować – zaznaczył szef rządu. Przypomniał , że mimo licznych wojen, z którymi Izrael zmagał się przez ostatnie 500 lat, był on państwem niezależnym, które mogło samodzielnie kształtować narracje nt. wydarzeń historycznych. Polska natomiast  jest krajem, który dzielił, wraz ze swoimi żydowskimi obywatelami, trudy wojenne i ma zupełnie inną historię – podkreślił premier.

Szef rządu przypomniał, że Polska zyskała niepodległość dopiero w 1989 r. natomiast po II wojnie światowej, komunistyczne elity, które rządziły wówczas w naszym kraju nie miały na sercu dobrego imienia Polski i nie chciały wyjaśniać historycznych zawiłości – jak mówił premier. Zaznaczył, iż obecnie Polska i Izrael znajdują się w bardzo ważnym momencie wspólnej historii.

Nie ma polskiej rodziny, która nie straciłaby bliskich podczas II wojny światowej

W ciągu ostatnich lat, kiedy pojawiały się takie określenia jak  +polskie obozy śmierci+ lub +polskie obozy koncentracyjne+, duża część polskiego społeczeństwa była takimi sformułowaniami oburzona. W związku z tym rósł nacisk na nas i sam odczuwałem potrzebę wyjaśnienia tej sprawy, zaradzenia temu zjawisku –  mówił szef rządu.

W rozmowie z izraelskimi dziennikarzami premier zaznaczył, że jest to powodem dla którego, około dwóch lat temu, powstał projekt ustawy dotyczącej Instytutu Pamięci Narodowej, który był przez ostatnie dwadzieścia miesięcy omawiany na wielu forach oraz został przedstawiony ambasadzie Izraela  –   jak podkreślił premier.

Sformułowanie +polskie obozy śmierci+  jest obraźliwe dla Polaków i samo w sobie stanowi zaprzeczenie Holokaustu. Nie ma polskiej rodziny, która nie straciłaby bliskich podczas II wojny światowej – oświadczył premier. Dodał, że w czasie wojny w Polsce żyło pomiędzy 22 a 24 mln Polaków, z których 6 mln straciło życie. Zostali zabici głównie przez niemieckiego okupanta, część z nich zginęła z rąk rosyjskich komunistów – mówił premier Mateusz Morawiecki.

Dobrze wiemy, jaka tragedia dotknęła naszych żydowskich braci i siostry

My, Polacy dobrze wiemy, jaka tragedia dotknęła naszych żydowskich braci i siostry, ponieważ  miała ona miejsce na polskim terytorium, nad którym polski rząd de facto nie sprawował władzy. Ze 150 tysięcy Żydów ocalonych podczas wojny, znaczna większość z nich ocalała dzięki pomocy polskich obywateli –  mówił szef rządu.

Premier przypomniał, że w innych państwach bardzo często dochodziło do kolaboracji z niemieckim okupantem. Dodał, że Polska była w tym względzie jedynym wyjątkiem. Podkreślił także, że Armia Krajowa dokonywała zamachów na osoby, które dopuszczały się zabójstw na Żydach albo wydawały ich Niemcom oraz przypomniał, że pomoc Żydom była karana śmiercią.

Biorąc pod uwagę sytuację podczas wojny, mając świadomość tego, jak wyglądała rzeczywistość wojenna, jestem przekonany, że na tej ziemi żaden Żyd nie przetrwałby bez pomocy polskich rodzin. Ze 150 tysięcy ocalonych podczas wojny Żydów, prawdopodobnie wszyscy z nich albo znaczna większość z nich była ocalona dzięki pomocy, którą uzyskali od polskich obywateli, również ze strony dobrych Ukraińców i Białorusinów. Ale prawdopodobnie 80 proc. Żydów ocalili Polacy, odpowiednio po 10 proc. obywatele Białorusi i Ukrainy – oświadczył premier.

Nowelizacja ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej

Premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z izraelskimi dziennikarzami zapewniał, że intencją nowych przepisów ustawy o IPN jest przeciwdziałanie rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji o Holokauście i przypisywanie państwu polskiemu zbrodni popełnionych przez hitlerowskie Niemcy.

Kiedy w zagranicznej prasie czytamy określenia +polskie obozy śmierci+, to mam odczucie, że jest to określenie bardzo nie na miejscu i zależy nam na tym, żeby to zmienić. Nowela ustawy o IPN nie ma na celu w jakikolwiek sposób cenzurowania opowieści o smutnej części naszej wspólnej historii. Nie chodzi nam o to, żeby zaprzeczać, że wśród Polaków trafili się tacy, którzy popełniali złe uczynki – zaznaczył szef rządu. Dodał, że zdaję sobie sprawę, iż jest to bardzo delikatny i trudny temat dla części obywateli Izraela.

Osoby, które żyły w Polsce, które znają realia, bardzo dobrze rozumieją kontekst historyczny. Rozumieją, czym był komunizm i okupacja Polski podczas II wojny światowej. Wydaje mi się, że przy odrobinie dobrej woli można ten kontekst wytłumaczyć wszystkim, również izraelskiemu społeczeństwu. Tak, żeby wątpliwości i komplikacje się nie rozwijały i żeby było jasne, że przy przygotowywaniu tej ustawy kierowaliśmy się dobrą wolą – oświadczył premier Mateusz Morawiecki.

Zgodnie z nowelizacją ustawy o IPN, każdy kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne - będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Taka sama kara grozi za rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni.


Zobacz także