Premier Ewa Kopacz w TVP Info: Stawiamy na to, by rodzina wielodzietna w Polsce czuła się bezpiecznie

Szefowa rządu w wywiadzie dla TVP Info mówiła m.in. o rozwiązaniach dla frankowiczów, kwestii wprowadzenia euro w Polsce oraz polityce prorodzinnej rządu.


Ewa Kopacz podczas konferencji prasowej, w tle flagi Polski i UE
Fot. Maciej Śmiarowski / arch. KPRM

Premier Ewa Kopacz o wsparciu dla rodzin wielodzietnych

Stawiamy na to, by rodzina wielodzietna w Polsce czuła się bezpiecznie i zachęcamy, by dzieci rodziło się więcej - powiedziała premier Ewa Kopacz. Przypomniała niektóre rozwiązania polityki prorodzinnej wprowadzone przez rząd, m.in. urlop rodzicielski, Kartę Dużej Rodziny, program Maluch na Uczelni oraz wzrost nakładów na żłobki.

Jutro projekt ustawy ws. frankowiczów

Szefowa rządu zapowiedziała, że w środę zaprezentowany zostanie w Sejmie projekt ustawy ws. frankowiczów. Podkreśliła, że rząd chce pomóc nie tylko tym, którzy brali kredyt we frankach czy euro, ale również zadłużonym w złotówkach. Dodała, że nie chodzi jednak o przewalutowanie pożyczki po kursie z dnia jej zaciągnięcia.

Euro w Polsce? Wtedy, kiedy będzie to dla nas korzystne

Premier Ewa Kopacz podkreśliła, że nigdy nie deklarowała konkretnej daty wprowadzenia euro w Polsce. Przypomniała swoje słowa z expose, że stanie się to, kiedy wprowadzenie euro będzie korzystne dla Polaków. Dodała, że dzisiaj strefa euro wymaga naprawy.

Podkreśliła, że dzisiaj każda obietnica, ale także słowa, mogą decydować o kondycji gospodarki i dodała: Nawołuję do odpowiedzialności za słowa.

Prawo powinno być tworzone, zakładając uczciwość podatników

Szefowa rządu mówiła również o kwestii uszczelnienia systemu podatkowego. Zaznaczyła, że prawo powinno być tworzone z myślą o uczciwych przedsiębiorcach, a nie tych nielicznych, którzy chcą oszukiwać. Nie można mylić państwa silnego z państwem opresyjnym - dodała.

Podatek od hipermarketów? Koszty poniosą konsumenci

Premier Ewa Kopacz pytana o propozycje, by nałożyć podatek od hipermarketów podkreśliła, że sklepy rekompensowałyby sobie nowe podatki podwyżką cen towarów, co odczuliby klienci.


Zobacz także