Premier Ewa Kopacz w Bykowni na Ukrainie: chylę czoła nad grobami niewinnych

„Dziś, gdy patrzymy w przyszłość, jesteśmy optymistami, bo wierzymy, że budujemy wspólnotę europejską opartą o te właśnie wartości, które odrzucał totalitaryzm” – powiedziała szefowa rządu na Polskim Cmentarzu Wojennym w Bykowni. W uroczystościach wziął udział także premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk.


Premier Ewa Kopacz i premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk przemawiają na cmentarzu w Bykowni na Ukrainie 1 z 4
Fot. M. Śmiarowski / KPRM

Wspólna historia i bieżąca współpraca

Szefowa rządu złożyła wizytę na cmentarzu w Bykowni w 76. rocznicę napaści ZSRR na Polskę. Premier Ewa Kopacz podkreśliła, że celem sowieckiego terroru było zlikwidowanie polskich elit. Okrutne zbrodnie popełniane tutaj były możliwe, bo odrzucono tradycyjną moralność, poszanowanie praw człowieka i praw narodów, odrzucono poszanowanie godności. To powinno być dla nas wielką lekcją – zaznaczyła. 

Dzisiaj Polska mówi bardzo wyraźnym głosem. Naród ukraiński ma prawo do wolności, ma prawo do bezpieczeństwa, ma prawo do życia w stabilnych granicach. Naród ukraiński wreszcie, ma prawo do bycia częścią wspólnoty europejskiej – powiedziała premier Kopacz. Każdy kto dziś, w Europie i na świecie, choćby w najmniejszym stopniu kwestionuje prawa człowieka, każdy kto uważa, że są narody lepsze i gorsze, każdy kto uważa, że konflikty powinno się rozwiązywać siłą – nie wyciągnął wniosków z przeszłości – dodała. 

Szefowa rządu zaznaczyła, że Polacy i Ukraińcy wyciągnęli wnioski z historii i pamiętają czym kończą się zbrodnicze ideologie. Podnoszę dumnie czoło, by powiedzieć: dwa bratnie narody Polacy i Ukraińcy mają przed sobą dobrą przyszłość – podkreśliła premier Kopacz. 

Polski Cmentarz Wojenny w Bykowni

O tych zbrodniach pamiętano przez cały okres zniewolenia Polski. Dopiero jednak wolność, która najpierw przyszła do Polski, a później do Ukrainy umożliwiła odkrycie kolejnej strasznej karty w naszej historii – podkreśliła premier Kopacz.

Cmentarz upamiętnia 3435 polskich więźniów aresztowanych i zamordowanych przez NKWD w 1940 roku na Ukrainie w ramach zbrodni katyńskiej.

Na ślady grzebania ofiar kijowskiego NKWD natknęli się Niemcy po wkroczeniu do Kijowa w lecie 1941 r. Pierwsze prace archeologiczno-ekshumacyjne na cmentarzysku ofiar NKWD przeprowadzono w 2001 r. W 2007 r. potwierdzono tezę o pochowaniu w Bykowni ofiar z tzw. Ukraińskiej Listy Katyńskiej. Prace archeologiczne zakończone zostały latem 2012 r. Łącznie w trakcie badań na cmentarzysku NKWD w Bykowni archeolodzy w 70 grobach, uznanych za polskie, odkryli szczątki co najmniej 1994 Polaków. Polski Cmentarz Wojenny został uroczyście otwarty 21 września 2012 r. z udziałem prezydentów Polski i Ukrainy.

W Bykowni pochowane są również polskie ofiary stalinowskiego Wielkiego Terroru w latach 1937-1938. Największą grupę stanowią Ukraińcy i przedstawiciele innych narodowości ZSRR - ofiary represji komunistycznych.


Zobacz także