Premier Ewa Kopacz o walce z dopalaczami: ten problem trzeba załatwić tu i teraz

"Dzisiaj to nie jest problem tylko i wyłącznie Polski. Chcemy współpracować w zakresie walki z dopalaczami z naszymi najbliższymi sąsiadami" - powiedziała premier Ewa Kopacz podczas konferencji prasowej w Łodzi. Zapowiedziała również zintensyfikowanie działań policji, Straży Granicznej oraz inspekcji handlowej i sanitarnej.


Pani premier wchodzi do sali konferencyjnej 1 z 7
M. Śmiarowski/KPRM

Nowe prawo od 1 lipca

Premier Ewa Kopacz przypomniała, że od 1 lipca, zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii, 114 dopalaczy zakwalifikowano jako narkotyki. To powoduje, że nie tylko samo wprowadzanie do obrotu (jak to było dotychczas), ale także posiadanie i wytwarzanie takich specyfików jest karalne.

Lepsza koordynacja dzięki pełnomocnikom

W instytucjach odpowiedzialnych za walkę z dopalaczami powołani zostaną specjalni pełnomocnicy. Ich zadaniem będzie koordynacja działalności w zakresie zwalczania tego zjawiska. Osoby te nie będą w tym czasie wykonywać innych zadań niż bieżąca współpraca z innymi instytucjami i służbami oraz wymiana informacji o podejmowanych działaniach.

Działania muszą być wielowymiarowe i skoordynowane. Będziemy surowo karać wszystkich tych, którzy będą dostarczać i produkować dopalacze - podkreśliła szefowa rządu i dodała: Ten problem trzeba rozwiązać tu i teraz, bo to chodzi o życie ludzkie.

Specjalna infolinia

We wtorek Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) poinformował o uruchomieniu specjalnej infolinii - 800-060-800. Pod tym numerem telefonu można uzyskać informacje o negatywnych skutkach zażywania dopalaczy oraz o możliwościach leczenia. Infolinia jest także przeznaczona dla rodziców, którzy mają wątpliwości czy ich dzieci zażywają dopalacze.

Na infolinię GIS można przekazywać także informacje, które mogą ułatwić służbom dotarcie do osób handlujących tymi nielegalnymi substancjami. Oczywiście w dalszym ciągu takie zgłoszenia można przekazywać także na numer 112.

Zatrzymania na Śląsku

W poniedziałek wieczorem policji udało się zatrzymać osobę, która jest podejrzewana o bycie głównym organizatorem handlu środka, który doprowadził do zatrucia ponad 200 osób. Wiceminister spraw wewnętrznych Grzegorz Karpiński poinformował we wtorek, że policyjne ustalenia wskazują na to, że dopalacze były produkowane za granicą. Wiceszef MSW podkreślił, że polskie służby będą współpracowały z EUROPOLEM w zakresie ustalenia źródła pochodzenia tych niebezpiecznych substancji.

Więcej informacji o walce z dopalaczami na stronie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.


Zobacz także