Premier Beata Szydło: Pozycja Polski jest silniejsza niż dwa lata temu

Zapowiadaliśmy, że uczynimy nasz kraj bardziej bezpiecznym, że zaczniemy aktywnie zabiegać o polskie interesy w Unii Europejskiej, że mocną stroną polskiej polityki zagranicznej będzie jej silne osadzenie we współpracy regionalnej oraz że zacznie ona odzwierciedlać oczekiwania i ambicje obywateli Rzeczypospolitej. Obietnic dotrzymaliśmy – powiedziała premier Beata Szydło podczas XV Forum Polityki Zagranicznej w Warszawie.


Premier Beata Szydło i minister Witold Waszczykowski z uczestnikami XV Forum Polityki Zagranicznej wchodzą do sali. 1 z 6
fot. P. Tracz/KPRM

Premier oceniła, że Unia Europejska powinna zmierzyć się z takimi wyzwaniami jak utrzymanie jedności i spójność Wspólnoty, poprawa bezpieczeństwa, wybór odpowiedniego modelu gospodarczego oraz deficyt demokracji w strukturach UE. Tegoroczna debata, w której udział wzięli przedstawiciele rządu, parlamentu, korpusu dyplomatycznego, środowisk eksperckich i mediów skupiła się na problematyce wzmacniania pozycji Polski  w kontekście zmian zachodzących we współczesnym świecie. Jak zaznaczyła szefowa rządu XV Forum Polityki Zagranicznej odbywa się w dwa lata po ukonstytuowaniu się obecnego rządu. To wystarczający czas, by pokusić się o krótkie podsumowanie tego, co udało się nam dokonać  –mówiła.

Silna pozycja Polski na arenie międzynarodowej

Premier podkreśliła, że pozycja międzynarodowa Polski jest dużo mocniejsza niż przed dwoma laty. W jej opinii to zasługa całego rządu, prezydenta  oraz polskiej dyplomacji. Zaznaczyła, że przełomem w dziedzinie bezpieczeństwa był ubiegłoroczny szczyt NATO, na którym ustanowiono została znaczącą obecność wojskową Sojuszu na terytorium Polski.

Spełniło się marzenie pokoleń Polaków: Po raz pierwszy w dziejach najnowszych nasze bezpieczeństwo opiera się nie tylko na traktatowych gwarancjach, lecz na realnej sile naszych sił zbrojnych  oraz także naszych sojuszników  i na partnerskiej współpracy z nimi. Nie byłoby to możliwe bez pozytywnego zwrotu w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi – oceniła szefowa rządu. Jej zdaniem nie ma obecnie alternatywy dla gwarancji bezpieczeństwa wynikających z członkostwa w NATO.

Premier uznała, że jeszcze dwa lata temu nasz region nie istniał jako punkt odniesienia na politycznej mapie Europy. Jej zdaniem dzisiaj każdy, kto odpowiedzialnie myśli o przyszłości naszego kontynentu, musi podjąć dialog z krajami środkowo–europejskimi, a inicjatywy podejmowane  w ramach działań Grupy Wyszehradzkiej, Wyszehrad Plus, Inicjatywy Trójmorza, Dziewiątki Bukaresztańskiej powodują, iż są one ważnymi uczestnikami procesów politycznych w Europie.

Czasami nasza asertywność budzi irytację, jest hamowana. Nie ma  w tym nic dziwnego – jesteśmy skuteczni w zmienianiu europejskiej sceny politycznej, podczas gdy inni usiłują bronić swoich interesów, utrzymując status quo – mówiła Beata Szydło.

Szefowa rządu zaznaczyła, że Polska polityka zagraniczna cieszy się wysokim autorytetem międzynarodowym i przypomniała m.in. o przyznaniu Polsce miejsca niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ przy bezprecedensowym poparciu 190 głosów, przy dwóch wstrzymujących się.

Silna gospodarka Europy to sprawa kluczowa

W opinii premier, dla Polski silna, konkurencyjna i innowacyjna gospodarka Europy to kwestia o kluczowym znaczeniu. Sukcesy gospodarcze ostatnich lat były w niemałej mierze powiązane z możliwością prowadzenia wymiany na wspólnym rynku i korzystania ze wsparcia wspólnych polityk.

Unia musi być obszarem przyjaznym dla rozwoju gospodarek. Dlatego wspólnie powinniśmy się sprzeciwiać tendencjom podtrzymującym lub pogłębiającym zróżnicowanie rozwojowe Unii – mówiła szefowa rządu.

Premier wyraziła zaniepokojenie tendencjami protekcjonistycznymi, widocznymi w niektórych państwach członkowskich. Jej zdaniem Europy nie uzdrowią nowe europejskie podatki – transakcyjne, środowiskowe bądź klimatyczne – którymi finansowane byłyby kolejne centralne instytucje.

Europa dla obywateli

Mamy w Europie różne doświadczenia z suwerennością. Bywało tak, że silniejsi narzucali swoje zdanie słabszym. Dlatego opowiadamy się za Europą opartą o zasadę: równi z równymi, wolni z wolnymi. Europą dla obywateli, bliższą ich potrzebom – mówiła premier Beata Szydło.

Podkreśliła, że polski rząd opowiada się za Wspólnotą, w której chrześcijańskie tradycje nie są przedmiotem ideologicznej cenzury, a chrześcijanie w Europie nie mogą odczuwać dyskomfortu, wstydzić się swojej wiary i tradycji.  Prezes Rady Ministrów zaznaczyła, że Polska musi mieć większe ambicje niż tylko dryf z głównym nurtem polityki europejskiej.  

W opinii szefowej rządu Unia Europejska może czerpać swoją siłę wyłącznie z suwerenności państw europejskich oraz z odnawianego w drodze wyborów demokratycznego mandatu, a pomniejszanie roli parlamentów narodowych jest prostą receptą na kolejny kryzys integracyjny.

W bardzo wielu krajach europejskich mamy dzisiaj do czynienia z silnymi ruchami eurosceptycznymi, które jeszcze kilka lat temu znajdowały się na marginesie politycznym. Dzisiaj wchodzą do parlamentów, walczą o władzę, kwestionując sens obecności w Unii lub jej istnienia. Referendum brytyjskie jest tego najdobitniejszym przejawem. Bez trzeźwej refleksji, dlaczego w polityce europejskiej doszło do takiego zwrotu, trudno poważnie mówić o naprawie Europy – oceniła premier.

Silna Europa siłą państw członkowskich

W opinii szefowej rządu przyszłość Europy, w dającej się przewidzieć perspektywie, to unia suwerennych, demokratycznych krajów i do tego poglądu rząd polski będzie przekonywać europejskich partnerów. Zdaniem premier debata na temat przyszłości Unii Europejskiej wymaga spokoju i rzeczowej dyskusji z udziałem wszystkich zainteresowanych państw, a polski rząd jest na to gotowy.

Będziemy z uwagą i zrozumieniem wsłuchiwać się w głosy średnich i małych państw członkowskich. Wiemy bowiem dobrze, z jakimi wyzwaniami się mierzą. Wiemy, że działając w pojedynkę zawsze ulegną presji europejskich tandemów, trójkątów lub kwadratów, że zostaną przegłosowane przez wielkich – oświadczyła szefowa rządu.

Przekonywała, że kształtowanie przyszłości 28 państw oraz 500 milionów obywateli pod kątem wąskich potrzeb tylko jednej grupy to cofanie historii ostatnich rozszerzeń, to scenariusz porażki.

Premier Beata Szydło oświadczyła jednocześnie, że Polska nie wyjdzie ze Wspólnoty. Polska należy do Unii Europejskiej, a Unia Europejska należy do Polski – podkreśliła.


Zobacz także