Premier Beata Szydło: Nie ma cenniejszej rzeczy niż dobro wspólne

Nie interesy polityczne, ale interesy narodu i ojczyzny powinny zwyciężać. Tym się kieruje polskich rząd i chcemy to Betlejemskie Światło zanieść do każdego polskiego domu – mówiła premier Beata Szydło po przyjęciu od harcerzy Betlejemskiego Światła Pokoju.  


Dziewczynka z zespołu folklorystycznego, obok stoi akordeon. 1 z 18
fot. P. Tracz/KPRM

Premier Szydło podkreślała we wtorek, że obowiązkiem rządu jest, żeby sprawiać, aby wszyscy polscy obywatele żyli godnie, byli bezpieczni oraz by każdemu światło pokoju i szczęścia przez cały rok świeciło.

Nie ma prostszej i cenniejszej rzeczy ponad pokój, ojczyznę oraz wspólne dobro – mówiła szefowa rządu. Tym samym nawiązała do tegorocznego hasła towarzyszącego przekazaniu światła, które brzmi: „Odważnie twórzmy pokój”.

Szefowa rządu przypomniała, że dziś mija 35. rocznica wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Zdaniem premier, tego dnia należy pamiętać, że najważniejsze są m.in. nadzieja, miłość, wzajemne poszanowanie, nasza ojczyzna, szczęście i bezpieczeństwo obywateli. Beata Szydło podkreślała, że nie interesy polityczne, a interesy ojczyzny i narodu powinny zwyciężać. Tą dewizą kieruje się jej rząd.

W spotkaniu z premier Beatą Szydło uczestniczyli harcerze (z Lipska na Podlasiu, Nieporętu i Warszawy) oraz Zespół Folklorystyczny „Mali Karniewiacy” ze Szkoły Podstawowej im. Oskara Kolberga w Karniewie. Szefowej rządu, w uroczystości w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, towarzyszyli członkowie jej gabinetu.

Betlejemskie Światło Pokoju

W ubiegły piątek płomień rozpalono w Grocie Narodzenia Pańskiego w Betlejem. Następnie skauci przewieźli go do Wiednia, a stamtąd na Słowację. W niedzielę polscy harcerze odebrali Betlejemskie Światło Pokoju od słowackich skautów. Z Polski płomień pojedzie do innych państw: na Ukrainę, Białoruś, do Niemiec, Rosji, Danii i na Litwę.


Zobacz także