Nowe domy w Kłodnem

Premier Donald Tusk odwiedził miejscowość Kłodne, gdzie wybudowano nowe domy dla rodzin, które straciły mieszkania w wyniku osuwisk w czerwcu zeszłego roku. Na odbudowę Kłodne otrzymało 10 mln zł ze środków rządowych.



Szef rządu pogratulował samorządowcom szybkiego odbudowania domów. – Widać wyraźnie, jak bardzo dużo zależy od ludzi, którzy działają na miejscu, a tutaj postawili nie tylko domy dla tych, co stracili mieszkania, ale w pewnym sensie postawili też bardzo optymistyczny pomnik, że w Polsce też możliwe są takie rekordy świata – zaznaczył szef rządu. – W Kłodnem wszystko było możliwe, np. wyplata pierwszych zasiłków do 6 tys. zł, która gdzieniegdzie trwała dniami, a nawet tygodniami, tutaj w ciągu kilkudziesięciu godzin załatwiono sprawę – dodał.

– Rozumiem co czujecie, jaką dumę i satysfakcję macie, gdy na to patrzycie. Mam nadzieję, że w całej Polsce ludzie będą potrafili tak działać, jak tutaj w Kłodnem – powiedział Donald Tusk.

                                                       ***

Kłodne otrzymało na odbudowę 10 mln zł ze środków rządowych. Po przeprowadzeniu koniecznych procedur i zakupie gruntów w ciągu trzech i pół miesiąca wybudowano dla poszkodowanych 11 domów w Kłodnem i cztery w pobliskiej Męcinie. Kolejne dwa domy zostały zakupione.

Budynki o pow. użytkowej od 80 do 135 m kw. zostały wzniesione w technologii szkieletowej. Domy mają dachówki ceramiczne, ogrzewanie gazowe, kominki, tzw. biały montaż i kuchenki gazowe. Na dachach zamontowane zostały kolektory słoneczne służące do ogrzewania wody.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami rząd sfinansował budowę domów o pow. użytkowej do 100 m kw. w średnim standardzie przy cenie ok. 3 tys. zł za metr kw. Za większy metraż kilka rodzin płaciło z własnych funduszy. Dojazd do posesji na razie jest możliwy drogą utwardzaną. Władze gminy będą zabiegać o środki na ich wyasfaltowanie w tym roku.

Wykup gruntów, budowa kanalizacji i 15 domów oraz zakup domów dla dwóch rodzin z Kłodnego, które postanowiły zamieszkać poza gminą, kosztowały w sumie 8,6 mln zł. Resztę pieniędzy, czyli 1,4 mln zł, które zostało z rządowej pomocy, władze gminy mogą wydać na remont dróg gminnych zniszczonych podczas ulewnych deszczy.


Zobacz także