Minister spraw zagranicznych o polityce zagranicznej

W czwartek minister Radosław Sikorski przedstawił w Sejmie informację o założeniach polskiej polityki zagranicznej w 2012 roku. Wystąpieniu przysłuchiwali się prezydent Bronisław Komorowski, premier Donald Tusk i członkowie rządu.


- Polska polityka zagraniczna zyskała na stabilności i przewidywalności - mówił Radosław Sikorski w swoim exposé. Minister spraw zagranicznych podkreślił, że współczesna Polska jest najlepszą, jaką mieliśmy. Za główne zadanie uznał takie prowadzenie polityki zagranicznej, aby przyczyniła się znacząco do poprawy bezpieczeństwa, wzrostu zamożności i siły Polski.

Minister ocenił, że nasz kraj z każdym rokiem zbliża się do osiągnięcia należnego mu miejsca w świecie. Zaznaczył, że mimo działania w czasach kryzysu, Polska radzi sobie gospodarczo jak żaden inny kraj w Europie. Przytoczył dane OECD, zgodnie z którymi od 2007 roku polska gospodarka jest najszybciej rosnącą w klubie 34 krajów skupiającym najzamożniejsze państwa świata.

Minister mówił o obecności Polski w strukturach Unii Europejskiej. Ocenił, że mimo niekorzystnych okoliczności polska prezydencja w Radzie UE jest uważana za najlepszą od czasu wejścia w życie Traktatu z Lizbony, a nasz kraj kojarzy się obecnie ze wzrostem gospodarczym, nowoczesnością i skutecznym zarządzaniem. - W perspektywie roku 2015 chcemy spełnić wszystkie kryteria konwergencji i być zdolni do przyjęcia euro - zadeklarował Radosław Sikorski. Oświadczył, że w interesie politycznym Polski leży przystąpienie do najściślejszego kręgu krajów, które posługują się wspólną walutą.

Szef polskiej dyplomacji podkreślił znaczenie współpracy z naszym zachodnim sąsiadem. - Naszym najważniejszym partnerem w Europie, z racji wielkości obrotów handlowych, ale coraz bardziej także w wyniku podobieństwa kultury gospodarczej i koncepcji politycznych, są Niemcy - mówił minister. Podkreślił również znaczenie współpracy w ramach Grupy Wyszehradzkiej, której przewodnictwo Polska przejmie w lipcu. - Zaproponujemy nowe inicjatywy na rzecz umocnienia najlepszych w historii relacji z Czechami, Słowacją i Węgrami - dodał.

Mówiąc o sytuacji na wschodzie Europy, minister ocenił, że jest znacznie gorzej, niżby się chciało, i znacznie lepiej, niż bywało i niż mogłoby być. Szef dyplomacji odniósł się w swoim wystąpieniu do sytuacji na Białorusi, Ukrainie i do relacji z Rosją.

Minister zapewnił, że najważniejszym pozaeuropejskim partnerem Polski pozostają Stany Zjednoczone, które są naszemu państwu szczególnie bliskie zawsze i wszędzie tam, gdzie wspólnie realizujemy ideały wolności i demokracji.

- Jesteśmy na dobrej drodze. Głos Polski jest dziś w Europie słyszany i słuchany, a nasze propozycje poważnie analizowane i studiowane przez partnerów - oświadczył Sikorski na zakończenie wystąpienia w Sejmie. - Aby Polska ugruntowała swą pozycję wśród liczących się państw europejskich, potrzebujemy chłodnej oceny naszego potencjału i możliwości oddziaływania - dodał minister.

Priorytety Polskiej Polityki Zagranicznej na lata 2012-2016 >>>


Zobacz także