Lepsza ochrona zleceniobiorców

Umowy-zlecenia mają być ozusowane od kwoty co najmniej minimalnego wynagrodzenia – o ile ubezpieczony taki przychód osiąga. Zaproponowano to w przyjętym przez rząd projekcie nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.


Osoba prowadzi rozliczenia przy pomocy kalkulatora.
Fot. Fotolia

Oskładkowanie wszystkich umów-zlecenia premier zapowiedział w styczniu br. podczas prezentowania planów rządu na 2014 r. Rozwiązanie takie jest konieczne, bo obecnie składka płacona jest jedynie od pierwszej umowy zlecenia, a w przypadku kilku umów, najczęściej od tej najniższej wartości. Dla wielu zatrudnionych oznacza to bardzo niskie emerytury w przyszłości. Zmiany są niezbędne, bo coraz więcej Polaków pracuje na umowach-zlecenia. W I kwartale 2013 r. było ich ponad  800 tys. i liczba ta stale rośnie.

Propozycja ozusowania umów-zlecenia od wartości płacy minimalnej (w 2014 r. jest to 1680 zł), z jednej strony oznacza wzrost składek na ZUS, z drugiej – wyższe emerytury. Oskładkowane ma być także wynagrodzenie członków rad nadzorczych – bez względu na to czy podlegają oni ubezpieczeniom z  innych tytułów (np. od umowy zlecenia), czy też pobierają emerytury i renty. Ponadto, rolnicy i domownicy, którzy równolegle z prowadzeniem działalności rolniczej podejmą dodatkową pracę na umowę-zlecenia będą mogli być podwójnie ubezpieczeni. Taka osoba jako zleceniobiorca będzie musiała być obowiązkowo ubezpieczona w ZUS, i jako rolnik dobrowolnie w KRUS. Możliwość kontynuowania ubezpieczenia w KRUS ma dotyczyć tylko rolników i domowników, którzy z umowy-zlecenia osiągną przychód miesięczny nie większy niż połowa minimalnego wynagrodzenia za pracę. W 2014 r. będzie to kwota nie wyższa niż 840 zł miesięcznie.


Zobacz także