Beata Szydło: Przybyliśmy tutaj, aby oddać Wam cześć i chwałę

W niedzielę premier Beata Szydło wzięła udział w uroczystościach pogrzebowych zamordowanych z wyroku władz komunistycznych: śp. Danuty Siedzikówny „Inki” i śp. Feliksa Selmanowicza „Zagończyka” na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku. 


Premier kłania się przed trumnami bohaterów 1 z 8
Fot. P. Tracz / KPRM

Pamięć o Żołnierzach Wyklętych

Uroczystości miały charakter pogrzebu państwowego. Przyjechaliśmy, aby pokłonić się Wam i żeby spłacić dług państwa polskiego – powiedziała premier Beata Szydło.

Ceremonia odbyła się w 70. rocznicę śmierci słynnych bojowników podziemia antykomunistycznego. Wiele kart polskiej historii zapisanych jest krwią bohaterów, którzy zginęli, bo byli Polakami. Jesteśmy im winni pamięć – podkreśliła szefowa rządu.

Uroczystości rozpoczęły się od mszy w Bazylice Mariackiej w Gdańsku, następnie kondukt pogrzebowy przeszedł ulicami miasta na Cmentarz Garnizonowy. Nabożeństwo odprawił metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź.

Odnalezienie grobów

Miejsce spoczynku „Inki” i „Zagończyka” długo było owiane tajemnicą. Przez blisko 70 lat nie było wiadomo, gdzie zostali pochowani, jednak we wrześniu 2014 r. pracownicy IPN w trakcie prac ekshumacyjnych odnaleźli groby „Inki” i „Zagończyka” na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku.

Bohaterowie antykomunistycznej konspiracji

Przyjechaliśmy, aby pokłonić się Wam i żeby spłacić dług państwa polskiego.


Premier Beata Szydło
Premier Beata Szydło złożyła podziękowanie zasłużonym bohaterom: W imieniu rządu wolnej Polski składam Wam hołd i cześć. I powiem, jak Wy „Niech żyje Polska!.

„Inka” była sanitariuszką 5. Wileńskiej Brygady AK. W lipcu 1946 r. grupa NKWD-UB aresztowała ją za współpracę z antykomunistycznym podziemiem i umieściła w więzieniu w Gdańsku. W czasie śledztwa „Inkę” wielokrotnie poniżano i bito. Nie zdradziła jednak swoich towarzyszy. W sierpniu 1946 r. została skazana na karę śmierci. 28 sierpnia 1946 r. zginęła mając zaledwie 18 lat poprzez strzał w tył głowy.

Tego samego dnia wyrok wykonano też na „Zagończyku”. Uczestniczył on jako ochotnik w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 r. W styczniu 1944 r. wstąpił do 3. Wileńskiej Brygady AK Gracjana Fróga "Szczerbca", z której następnie został przeniesiony do 5. Wileńskiej Brygady AK mjr. "Łupaszki". Za swą działalność został aresztowany w lipcu 1946 r.


Zobacz także