Wydarzenia
29 lipca 2011 r.
Premier przyjął rezygnację ministra obrony narodowej
Premier Donald Tusk przyjął w piątek rezygnację ministra obrony narodowej Bogdana Klicha. - Rezygnację ministra i motywację jego decyzji przyjmuję z uznaniem. Bardzo wysoko oceniam jego pracę - powiedział szef rządu.
Szef rządu poinformował o rezygnacji Bogdana Klicha po publikacji końcowego raportu Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego ws. ustalenia okoliczności i przyczyn katastrofy samolotu TU-154M pod Smoleńskiem z 10 kwietnia 2010 roku.
- Minister złożył rezygnację wczoraj. Dzisiaj przyjmuję te rezygnację - powiedział Donald Tusk. Premier zaznaczył, że z wraz z ministrem czekał na efekty prac komisji.
Premier Donald Tusk podkreślił, że przyjęcie przez niego dymisji szefa Ministerstwa Obrony Narodowej nie oznacza, że Bogdan Klich ponosi odpowiedzialność za katastrofę smoleńską. - Nie powiedziałem i nigdy nie powiem, że minister Klich jest odpowiedzialny za katastrofę smoleńską - zaznaczył szef rządu.
Premier wyjaśnił, że przyczyną złożenia dymisji przez ministra jest niepowodzenie we wdrażaniu wielu ze środków naprawczych, jakie między innymi rekomendowano po katastrofie samolotu CASA w 2008 roku. - Minister złożył dymisję, ponieważ uważa, że jego dalsza obecność w MON byłaby obciążeniem we wdrażaniu rekomendacji, które znalazły się w raporcie komisji Millera – podsumował Donald Tusk.
Odnosząc się do działań komisji i raportu na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej, premier wyraził zadowolenie z prac jej członków. - Komisja stanęła na wysokości zadania, w tym jeśli chodzi o tempo prac - mówił. Podkreślił, że raport komisji pozwala wykluczyć skrajne interpretacje dotyczące przyczyn katastrofy, w tym teorię o zamachu czy naciskach na załogę.
- Wykluczono celowe działanie osób trzecich lub instytucji trzecich, wykluczono zamach, a z drugiej strony wykluczono także naciski, których efektem miała być próba lądowania bez zgody pilotów, czy wbrew ich woli - mówił premier.
Szef rządu dodał, że polski raport lepiej przedstawił przyczyny katastrofy niż raport Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego opublikowany w lutym br. - Jest to czego w raporcie MAK zabrakło, w tym błędy i niedociągnięcia, jeśli chodzi o przygotowanie lotniska i kontrolerów - podsumował.
Donald Tusk podkreślił także, że głównym celem komisji jest analiza przyczyn katastrofy oraz przedstawienie rekomendacji na przyszłość, a nie wskazywanie osób winnych. - Dzięki rekomendacjom będziemy mogli w przyszłości uniknąć takich zdarzeń - mówił. - O winie rozstrzygać będzie prokuratura - zaznaczył.
Premier poinformował, że objęcie teki ministra obrony narodowej zaproponuje Tomaszowi Siemoniakowi, sekretarzowi stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. - Jego zadaniem będzie realizacja rekomendacji jakie komisja przedstawiła do wykonania. Będę oczekiwał od nowego ministra przygotowania całego procesu wdrażania zmian na rzecz większego bezpieczeństwa lotów - podkreślał szef rządu.
Relacja z konferencji premiera
- Minister złożył rezygnację wczoraj. Dzisiaj przyjmuję te rezygnację - powiedział Donald Tusk. Premier zaznaczył, że z wraz z ministrem czekał na efekty prac komisji.
Premier Donald Tusk podkreślił, że przyjęcie przez niego dymisji szefa Ministerstwa Obrony Narodowej nie oznacza, że Bogdan Klich ponosi odpowiedzialność za katastrofę smoleńską. - Nie powiedziałem i nigdy nie powiem, że minister Klich jest odpowiedzialny za katastrofę smoleńską - zaznaczył szef rządu.
Premier wyjaśnił, że przyczyną złożenia dymisji przez ministra jest niepowodzenie we wdrażaniu wielu ze środków naprawczych, jakie między innymi rekomendowano po katastrofie samolotu CASA w 2008 roku. - Minister złożył dymisję, ponieważ uważa, że jego dalsza obecność w MON byłaby obciążeniem we wdrażaniu rekomendacji, które znalazły się w raporcie komisji Millera – podsumował Donald Tusk.
Odnosząc się do działań komisji i raportu na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej, premier wyraził zadowolenie z prac jej członków. - Komisja stanęła na wysokości zadania, w tym jeśli chodzi o tempo prac - mówił. Podkreślił, że raport komisji pozwala wykluczyć skrajne interpretacje dotyczące przyczyn katastrofy, w tym teorię o zamachu czy naciskach na załogę.
- Wykluczono celowe działanie osób trzecich lub instytucji trzecich, wykluczono zamach, a z drugiej strony wykluczono także naciski, których efektem miała być próba lądowania bez zgody pilotów, czy wbrew ich woli - mówił premier.
Szef rządu dodał, że polski raport lepiej przedstawił przyczyny katastrofy niż raport Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego opublikowany w lutym br. - Jest to czego w raporcie MAK zabrakło, w tym błędy i niedociągnięcia, jeśli chodzi o przygotowanie lotniska i kontrolerów - podsumował.
Donald Tusk podkreślił także, że głównym celem komisji jest analiza przyczyn katastrofy oraz przedstawienie rekomendacji na przyszłość, a nie wskazywanie osób winnych. - Dzięki rekomendacjom będziemy mogli w przyszłości uniknąć takich zdarzeń - mówił. - O winie rozstrzygać będzie prokuratura - zaznaczył.
Premier poinformował, że objęcie teki ministra obrony narodowej zaproponuje Tomaszowi Siemoniakowi, sekretarzowi stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. - Jego zadaniem będzie realizacja rekomendacji jakie komisja przedstawiła do wykonania. Będę oczekiwał od nowego ministra przygotowania całego procesu wdrażania zmian na rzecz większego bezpieczeństwa lotów - podkreślał szef rządu.
Filtruj według daty
Filtruj według tagów
- premier (591)
- polityka zagraniczna (432)
- spotkania premiera (410)
- Tusk (377)
- wizyty premiera (318)
- rząd (220)
- Unia Europejska (173)
- decyzje rządu (153)
- solidarność (120)
- kancelaria premiera (111)
ZdjęciaRSS
- 16 maja 2012 r.
Konferenja ShaleScience o gazie łupkowym
Eksperci od złóż niekonwencjonalnych debatowali w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie. W otwarciu konferencji uczestniczył premier Donald Tusk. Fot. Maciej Śmiarowski/KPRM.
FilmyRSS
- 15 maja 2012 r.
Premier o protestach podczas Euro 2012
- Liczę na odpowiedzialność związkowców - komentuje zapowiedzi protestów Donald Tusk. Wideo: TVN24/Agencja TVN.

